Skąd się wzięły muffiny, czyli krótka historia kultowych babeczek

Śmiało możemy powiedzieć, że muffiny są obecnie najpopularniejszym rodzajem babeczek na całym świecie. Przygotowywać można je na dwa sposoby – klasycznie na słodko, a także coraz częściej wytrawnie. W pierwszym przypadku, w zależności od smakowych gustów powszechnymi dodatkami są owoce, twaróg i oczywiście czekolada. Z kolei muffiny na słono zawierają przeważnie warzywa, a nawet mięso. Lubimy zajadać się nimi w towarzystwie herbaty lub kawy, podczas spotkań z przyjaciółmi, a także wszelkiego rodzaju imprez. Jednak, czy ktoś z nas wie, skąd pochodzą smakowite babeczki i jaką mają za sobą historię?

Dwie ojczyzny i dwa rodzaje muffinek

Muffiny to wypieki typowe przede wszystkim dla krajów anglosaskich. Babeczki według amerykańskiego przepisu różnią się jednak od tych, pieczonych wedle receptury angielskiej. Cechuje je odmienny proces pieczenia, historia i smak. Muffiny przygotowywane przez Wyspiarzy przybierają formę płaskiego ciasta drożdżowego smażonego do wyrośnięcia na rozgrzanej płycie. Istotnym dodatkiem są więc drożdże. Babeczki tworzone przez cukierników i gospodynie domowe w USA wyrastają na proszku do pieczenia. Biorąc pod uwagę konsystencję masy na muffiny, może ona nieco przypominać tę, na ciasto naleśnikowe.

Historia angielskich muffinek

Pierwsze wypieki nazywane mianem muffinów wyglądały zupełnie inaczej niż te, które znamy dziś. Ich historia sięga czasów wiktoriańskich w Anglii. Co ciekawe, przepis na nie pochodzi z niezamożnych domów. Stanowiły bowiem jedzenie przygotowywane przez kucharki dla służby. W tym celu, kobiety popołudniami zbierały resztki chleba z poprzedniego dnia, resztki masy na ciasto pozostałej po upieczeniu ciasta dla rodziny, dla której pracowały oraz ugotowane i zgniecione ziemniaki. Z powyższych składników lepiły nowe ciasto i smażyły je na dużej tafli. Tak przygotowane muffiny były miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Wyglądały jak grube placki, które po usmażeniu przecinało się na pół i przypiekało na ogniu, żeby były jeszcze bardziej chrupiące. Nie minęło dużo czasu, jak smakołyki posmakowały również wyżej urodzonym. Niedługo cała Anglia zajadała się nimi do popołudniowej herbaty.

Amerykańskie muffiny – takie, jakie znamy dziś

W Stanach Zjednoczonych muffiny od początku były pieczone w pojedynczych foremkach, dzięki czemu przypominały mini-ciasta. Oczywiście bardzo szybko stały się amerykańską dumą. W zależności od stanu, podaje się różne muffiny. Symbolem Nowego Jorku są babeczki z jabłkami, Massachusetts – muffinki kukurydziane, zaś Minnesoty – z jagodami.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *